Magdalena Garlińska

1. Co wpłynęło na podjęcie przez Panią studiów MBA w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych?

Przede wszystkim znakomity prestiż Uczelni, co w mojej opinii było gwarancją wysokiego poziomu nauczania jak i fakt, że studia MBA były tworzone we współpracy z firmą Microsoft i obejmowały swoim programem zagadnienia związane z rzeczywistymi potrzebami rynku. Dodatkowo interesowały mnie studia MBA profilowane, tak aby wiedza, którą zdobędę, była ukierunkowana na branżę IT, a wykładowcy dzielili się nie tylko wiedzą teoretyczną, ale także swoimi doświadczeniami z codziennej pracy. Ważne jest także podkreślenie, że program studiów obejmował nie tylko zagadnienia związane z zarządzaniem, ale również zajęcia z zakresu najnowszych technologii, w trakcie których można było się zapoznać np. z kluczowymi zagadnieniami cyberbezpieczeństwa.

2. Jak wspomina Pani czas spędzony na MBA 4 IT w PJATK? Co było dla Pani najistotniejsze podczas samych studiów?

Ten rok był bardzo intensywny. Od poniedziałku do piątku praca zawodowa, w weekendy studia. Jednakże plan zajęć był tak przygotowany, że pozwalał na pogodzenie obowiązków w pracy z rozwojem osobistym. Zajęcia były przygotowane w ciekawej formie tj. nie tylko wykłady, ale także gry sytuacyjne, warsztaty, dyskusje, aby nawet na koniec dnia wzbudzić zainteresowanie słuchaczy. Wykładowcy nawiązywali z nami już na samym początku zajęć bardzo profesjonalny przyjazny kontakt, nie na zasadzie wykładowca-student, a raczej równi sobie przedstawiciele tej samej branży, co pozwoliło na przeprowadzenie zajęć w miłej, otwartej atmosferze. Zdarzało się, że zajęcia się przeciągały w czasie z powodu wielu ciekawych pytań i dyskusji, a wykładowca zostawał z nami tyle czasu, ile potrzebowaliśmy. Ze wszystkimi wykładowcami wymieniliśmy się wizytówkami, z częścią kontakt utrzymuję do dziś. Bardzo istotne są także znajomości i kontakty nawiązanie z pozostałymi studentami. Byłam pod dużym wrażeniem, gdy wśród słuchaczy spotkałam wielu profesjonalistów z sektora IT, którzy również bardzo chętnie dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem. Miałam wrażenie, że na większości zajęć uczyliśmy się wzajemnie wymieniając doświadczeniami z dotychczasowej kariery zawodowej.

3. Jakie obszary z programu kształcenia poruszane podczas studiów MBA były dla Pani najistotniejsze i najbardziej przydały się w Pani życiu zawodowym?

Najciekawsze i najbardziej rozwojowe były dla mnie te zajęcia, które stanowiły synergię teorii i praktyki. Z punktu widzenia mojej pracy bardzo przydały mi się zajęcia z wystąpień publicznych. Otrzymaliśmy olbrzymią dawkę praktycznej wiedzy od bardzo doświadczonego wykładowcy. Bardzo wartościowe były również zajęcia z systemowego zarządzania zasobami ludzkimi, dzięki którym można było poznać niuanse budowania zespołu i kierowania nim z perspektywy HR-owca. Co najważniejsze zajęcia były w większości oparte na case studies, a wykładowcy dzielili się zarówno wiedzą praktyczną jak i swoim wieloletnim doświadczeniem praktycznym. Dużym pozytywnymi zaskoczeniem były dla mnie zajęcia związane z tematyką cyberbezpieczeństwa. Pomimo, iż nie do końca są to tematy moich zainteresowań zawodowych to trudne naukowo-technologicznie zagadnienia zostały przedstawione w bardzo przystępny sposób.

4. Jak ocenia Pani współpracę studentów MBA podczas trwania zajęć oraz kontakt pomiędzy studentem a wykładowcą. Czy relacje, które udało się stworzyć, są dla Pani ważne?

Wśród studentów z mojej grupy bardzo szybko nawiązały się bardzo koleżeńskie kontakty. Networking miał miejsce nie tylko w czasie zajęć na uczelni, ale często przeciągał się do późnych godzin wieczornych. Wiele znajomości trwa do dziś. Największym zaskoczeniem była dla mnie różny profil uczestników studiów – od pracowników uczelni wyższych, jednostek administracji publicznej po kadrę menedżerską różnego szczebla. Dzięki temu doświadczenia wiedza którymi mogliśmy się dzielić były różnorodne i to stanowiło niewątpliwie dużą wartość dodaną. Co do wykładowców, to tak jak już wcześniej wspomniałam, szybko nawiązywane były ze słuchaczami koleżeńskie kontakty. Była budowana atmosfera równości. Należy pamiętać, że studia MBA to nie są zajęcia, jakie pamiętamy z dawnych lat kształcenia. Tutaj właściwie wszyscy jesteśmy na podobnym poziomie rozwoju zawodowego i tak byliśmy traktowani – jak partnerzy do dyskusji. Taki obustronny transfer wiedzy był czymś niesamowitym, na zajęciach nie było ciszy, było mnóstwo pytań i ciekawych dyskusji – głównie dzięki atmosferze w grupie i podejściu wykładowców.

5. W jaki sposób studia MBA przyczyniły się do rozwoju Pani kariery zawodowej?

Od zawsze byłam osobą w stu procentach zorientowaną na cel. Gdy zostałam kierownikiem zespołu ekspertów merytorycznych reprezentujących różne dziedziny nauki szybko zrozumiałam, że w tak wymagającym i zróżnicowanym środowisku kluczowe będą moje kompetencje interpersonalne. Mam wrażenie, że wiedza i umiejętności zdobyte podczas tych studiów rozbudowały właśnie te kompetencje i dzięki temu udaje mi się budować świetny zespół, w którym chcę pracować. Udało mi się zrozumieć, jakim liderem chcę być i jak budować taki zespół do pracy, w którym sama wysłałabym dokumenty aplikacyjne. Olbrzymią część zdobytej wiedzy wykorzystuję teraz z powodzeniem zarówno w pracy, jak i życiu prywatnym.

6. Jakie wartości, poza samym programem kształcenia, były dla Pani najistotniejsze podczas samych studiów MBA?

Wybierając studia MBA w PJATK oczekiwałam profesjonalizmu i doświadczenia, to otrzymaliśmy ze strony wykładowców bezdyskusyjnie. Jednym z argumentów dodatkowych, który pomógł mi podjąć decyzję, o tym gdzie będę robić dyplom MBA, był fakt, że studia oferowane przez PJATK były 1-roczne, plan studiów był bardzo intensywny, ale efekt końcowy był szybciej i dzięki temu mogłam na kolejne lata planować inne działania rozwojowe. Podczas studiów, poza samym programem kształcenia i zdobytą wiedzą, najważniejsze okazały się nawiązane kontakty, zarówno z koleżankami i kolegami z grupy jak i z wykładowcami.

7. Jakich wskazówek mogłaby Pani udzielić potencjalnym kandydatom na studia MBA?

Najważniejsze to nie bać się. Nie wmawiać sobie, że nie jestem jeszcze gotowa/gotów, że może zacznę studia MBA za kilka lat jak będę miał większe doświadczenie zawodowe. Takie oceny zostawmy osobom rekrutującym nas na studia. Oczywiście, należy spełniać wymogi rekrutacji, dobrze jest mieć doświadczenie menedżerskie, ale w mojej opinii naprawdę nie musi być ono 30-letnie – w takim wypadku zdecydujmy się na EMBA. Ta wiedza, którą absolwent będzie miał po ukończeniu tych studiów, pozwoli mu się lepiej ukształtować jako lider, a im wcześniej to się stanie, tym lepiej. Sugeruję wybierać studia MBA profilowane pod branżę, w której pracujemy i planujemy się rozwijać, dzięki temu otrzymamy wiedzę skoncentrowaną na potrzebach danego sektora, a nie wiedzę ogólną. A przede wszystkim zachęcam do tego, aby zaczynać te studia z otwartym umysłem, być gotowym na zmiany, chłonąć wiedzę i doświadczenia innych, a potem obserwować jakie będą tego efekty.